Dopasowana sukienka, wysokie obcasy, rozpuszczone włosy, chłodny błyszczyk na ustach i nieziemsko droga torebka... Dzięki Bogu jestem KOBIETĄ!
Blog > Komentarze do wpisu
Dzisiaj chłodniej
Puchaty, biały ręcznik od Ralpha Laurena, bikini w kratkę burberry, kropelki wody na zimnej, zielonej butelce S.Pellegrino, smak porzeczek i arbuza, do tego nowa książka autorki "Seksu w wielkim mieście" i wielkie okulary z najnowszej kolekcji Gucciego... Jeszcze tylko krem Lancastera z wysokim filtrem i mamy przepis na najgorętszy dzień w roku. Wczorajsze 37 stopni przegoniła straszliwa burza w nocy czego efektem jest dzisiejsze 25 stopni więc nie spędziłam kolejnego upalnego dnia na leżaku w moim zadbanym ogrodzie. Ale może powtórzę wczorajszy spacer...

niedziela, 18 lipca 2010, toxicjelly