Dopasowana sukienka, wysokie obcasy, rozpuszczone włosy, chłodny błyszczyk na ustach i nieziemsko droga torebka... Dzięki Bogu jestem KOBIETĄ!
RSS
niedziela, 18 lipca 2010
Fast food
No i niestety... ze spaceru nici. Straszliwie leje. Na kolacje? Kucharze przygotowali polędwiczki w sosie kurkowym. Znowu! Postanowiliśmy zrobić małą rebelię i zamówiliśmy pizze. Idę odgrzać sobie kawałek ;)

20:15, toxicjelly
Link Dodaj komentarz »
Dzisiaj chłodniej
Puchaty, biały ręcznik od Ralpha Laurena, bikini w kratkę burberry, kropelki wody na zimnej, zielonej butelce S.Pellegrino, smak porzeczek i arbuza, do tego nowa książka autorki "Seksu w wielkim mieście" i wielkie okulary z najnowszej kolekcji Gucciego... Jeszcze tylko krem Lancastera z wysokim filtrem i mamy przepis na najgorętszy dzień w roku. Wczorajsze 37 stopni przegoniła straszliwa burza w nocy czego efektem jest dzisiejsze 25 stopni więc nie spędziłam kolejnego upalnego dnia na leżaku w moim zadbanym ogrodzie. Ale może powtórzę wczorajszy spacer...

17:51, toxicjelly
Link Dodaj komentarz »
Nie wiem czy przedłużane rzesy są lepsze od maskary
Nie mogę przestać trzeć tego oka! Oczywistym następstwem zakazu pocierania oczu jest właśnie ta czynność. Nagle cała moja uwaga skupiła się na oczach i myślę tylko o tym, że mnie swędzą. A może to już ta nocna godzina... Na biurku leżą już cztery długie, syntetyczne rzęsy. Coraz mniej o nie dbam. Pół roku temu, gdy mi je założono uważałam nawet pod prysznicem bo przecież przedłużone rzęsy nie lubią tłuszczu. Każdy kosmetyk był wtedy potencjalnym zagrożeniem dla moich nowych, lepszych rzęs. A teraz co? Siedzę przed komputerem i trę te oczy jak wariatka. Następną wizytę w Instytucie Diora mam dopiero za tydzień. Pani Ewelinka ma urlop. Muszę się postarać nie wyrwać sobie wszystkich rzęs do następnego uzupełnienia. Spróbuje... A tymczasem idę do mojego pokoju hotelowego dać odpocząć urodzie. Do jutra!
01:36, toxicjelly
Link Dodaj komentarz »